Szczęście świata Włóczę się bez celu. Jak zwykle. Gdzie mnie oczy i nogi poniosą....
Rok: 2018
Dziś odkręcam kran i nie myślę. Woda leci, używam, idę dalej. Ale sto pięćdziesiąt...
Jak zwykle włóczę się bez celu. Znowu Muzeum Narodowe. Stare mury i cień. Ale...
Dziś coś przyniosło mnie do muzeum gdzie kurz tańczący w świetle muzealnych reflektorów zdaje...