Miałem ostatnio przyjemność miło spędzić czas w niecodziennym miejscu. W miejscu, gdzie przy piwie lub innym alkoholowym drinku można obejrzeć spektakl teatralny. Dziwność na tym jednak się nie koczy, gdyż aktorzy na co dzień grający w sztukach, wieczorem przekształcają się w szalejących na scenie idoli muzycznej popkultury, propagujących mocne brzmienie rocka.
Ci dziwni aktorzy tworzą kapelę zwaną „Dziecioroby”. Widocznie czynność się im tak bardzo spodobała, że postanowili jakoś to uczcić. Dali z siebie wszystko. Głośna, szybka muzyka popłynęła w eter a na sali rozbrzmiewały okrzyki zachwyconych i rozhisteryzowanych kobiet, które przyszły nacieszyć się swoimi idolami.
Grali całkiem nieźle, swobodnie i z zaangażowaniem. Pewnie ściany teatru nie pierwszy raz znosiły to pandemium dźwięku i należycie zniosły wszelkie katusze serwowane przez muzyków.
Panowie pograli, pośpiewali, wypili i dali dupy! 🙂