Meninas de Sinha zagrały i zaśpiewały w sposób, który porwał całą publiczność. Nie wiem dokładnie, o czym śpiewały, i chyba nikt na sali do końca nie wiedział — ale to nie miało znaczenia. Liczyło się tylko tu i teraz. Cała widownia tańczyła, klaskała, uśmiechała się — w jednej wielkiej, spontanicznej reakcji na energię i charyzmę kobiet na scenie.
Zespół był tak żywiołowy i radosny, że po prostu nie dało się pozostać biernym. To było jak obserwowanie „żywego, płynącego złota” — muzyka, która wypełniała przestrzeń, serca i dusze. Trochę przypominało polski zespół pieśni i tańca grający na własnych, tradycyjnych instrumentach, ale tu było coś bardziej bezpośredniego, niemal pierwotnego. Muzyka trafiała prosto w nasze serca, bezpośrednio i celnie, doładowując nasze „baterie” pozytywnymi wibracjami.
W jednej z przerw między utworami liderka zaczęła opowiadać historie z ich podróży. Tłumaczka przekładała na polski, a Grzegorz Bral spontanicznie na angielski. W pewnym momencie, gdy Grzegorz skończył tłumaczyć, Brazylijka mruknęła do siebie „Yhmmm” — tak, jakby chciała powiedzieć: „No dobrze, gadaj sobie dalej” — a mikrofon przeniósł to na całą salę. Efekt? Salwa śmiechu wśród widowni i absolutne poczucie wspólnoty.
W zasadzie każdy piątek mógłby się kończyć takim wesołym akcentem. Jeszcze jedno piwo w gronie przyjaciół w przytulnej knajpce, romantyczny spacer we dwoje — i weekend gotowy. To był koncert, który dawał poczucie lekkości, radości i absolutnej obecności w chwili. Takie doświadczenia zostają w pamięci na długo i przypominają, że muzyka może być najprostsza, a jednocześnie najbardziej poruszająca.
Piatek 06.07.2012
Brave Festival 2012
g. 21:00:
Centrum Sztuki „Impart”
ul. Mazowiecka 17
Wrocław
Meninas de Sinhá – Radość odnaleziona w muzyce.Terapeutyczna moc śpiewu starszych kobiet z Brazylii.
Grupa Meninas de Sinhá założona została w późnych latach 80. przez Valdete Cordeiro, liderkę i aktywistkę społeczną miasta Belo Horizonte w Brazylii. Zaobserwowała ona, że czarnoskórestarsze kobiety – jej sąsiadki z dzielnicy Alto Vera Cruz na przedmieściach miasta – zaopatrują się w lokalnej klinice w zatrważająco duże ilości leków uspokajających i antydepresyjnych. Przekonana o tym, że medykamenty nie są tu rozwiązaniem, Valdete zorganizowała zebranie, by dowiedziećsię o źródłach ich niepokoju i lęków. Słysząc od znajomych starszych kobiet powtarzające się historie walki z problemami emocjonalnymi i fizycznymi, postanowiła stworzyć grupę mającą na celu pomoc w poprawieniu psychicznego samopoczucia kobiet poprzez ekspresję uczuć w piosenkach. Projekt ten szybko rozwinął się w organizację pomocową dla poprawy jakości życia czarnoskórych kobiet głównie po 60. i 70. roku życia, które śpiewają o swoich historiach w szkołach, szpitalach, więzieniach ina imprezach artystycznych w całym kraju.Głównym wątkiem każdej z pieśni Meninas de Sinhá jest przekonanie o tym, że spotkanie z drugim człowiekiem może odmienić życie, a integracja we wspólnocie wpływa ściśle na poczucie szczęścia każdego z nas. Członkinie zespołu śpiewają więc o sobie samych: opowiadają historię kobiet, które śpiew ocalił od smutku.
(źródło: materiały prasowe Brave Festival)