Ksiądz w fioletowym ornacie, wieńce i kadzidła, modlitwy a na końcu odśpiewany "Anielski orszak" – taki obraz pojawia się w głowach większości z nas, gdy myślimy o pogrzebach. Ale nie musi tak być, bo ostatnie pożegnanie może zapewnić nam – zgodnie z naszym własnym planem – także mistrz ceremonii pogrzebowej podczas świeckiego pochówku. Jak zauważa Piotr Lach, mistrz ceremonii pogrzebowej z Wrocławia, coraz więcej ludzi zaczyna z tej opcji korzystać. I nie są to tylko osoby niewierzące.
Więcej na: wroclaw.pl